[ Pobierz całość w formacie PDF ]
. Wszystko w porządku?  Seth przeprowadził mnie obok bramkarza. Tak, bez obaw.Rany, tak łatwo weszliśmy do środka.W jednej chwili staliśmy na zimnie, a w następnej byłam wszykownym, słabo oświetlonym klubie o drewnianych podłogach i półindustrianym wystroju  ceglaneściany, rury na wierzchu.Na parkiecie szalał tłum.Z przodu sali znajdowała się scena z głośnikami,skąpana w niebieskim świetle.Skądś odezwał się didżej. Nasz człowiek, Seth, w końcu dotarł!  Tłum zaczął wiwatować.Spojrzałam zaskoczona na Setha. Jeszcze jedna piosenka i znikam, dzięki Bogu.Zrobiło się głośniej.Rozpoznałam remix Come & Get It Seleny Gomez.Musiałam być pijana.Tobrzmiało całkiem dobrze.Ludzi kręcili się wokół nas, a w górze mrugały kolorowe światła.Z tłumu wyłoniła się ostrzyżona najeżyka malutka brunetka.Uściskali się z Sethem. Steffy, cześć!  krzyknął Seth. Cześć, skarbie, kto to?  Dziewczyna uśmiechnęła się do mnie. Och, to jest Hannah! Zajmiesz się nią dla mnie? Trzy piosenki i wychodzę. Seth uniósł trzy palce.Nie mogliśmy poćwiczyć! Miałem tę sprawę z Mattem! Och, jasne, ta sprawa! Och, mój Boże!  Steffy uściskała znów Setha, tym razem dłużej. Dobra, leć.Wiley cię zabije!Seth uśmiechnął się do mnie.Odpowiedziałam tym samym, chociaż nic z tego nie rozumiałam.MożeSeth był didżejem, ale kto planuje imprezę po pogrzebie brata? W porządku?  krzyknął Seth. Tak  odkrzyknęłam.Seth zniknął w tłumie, zostawiając mnie ze Steffy.Uśmiechnęłam się do niej zmieszana. Super! Jestem Steffy! Dobra, drinki!  Steffy wzięła mnie pod ramię i pociągnęła do baru.Miałarozszerzone zrenice i ledwie widoczną tęczówkę.Podejrzewałam, że była naćpana.Dwa drinki pózniej znalazłam się wraz ze Steffy pod samą sceną.Kudłaci faceci z zespołukombinowali coś z mikrofonami i kablami.Sprawdzili nagłośnienie, a tłum oszalał, naciskając na nas ikrzycząc. O Boże! Wreszcie!  pisnęła Steffy.Roześmiałam się i pozwoliłam nieść tłumowi.Na scenie zrobiło się ciemno, a potem rozbłysło pomarańczowe światło.Do mikrofonu podbiegł jakiśfacet. Dobra, nie przeciągając już, kurwa, więcej  tłum roześmiał się  wezcie, kurwa, i przywitajcieGoldengrove!Zamrugałam w rażącym świetle.Goldengrove? Pociągnęłam Steffy za ramię. Goldengrove?!  krzyknęłam. To Goldengrove?Znałam ten zespół, niezależną grupę rockową znaną z tego, że odrzucała propozycje dużych koncernówmuzycznych.Lubiłam ich piosenki. Tak! Haaa!  Steffy zamachała rękami i wskazała na scenę.Spojrzałam za jej ręką i szczęka miopadła.Półtora metra ode mnie stał przy mikrofonie Seth.Zdjął koszulę i śmiał się.To był delikatnyironiczny uśmiech, zupełnie jakby cała sytuacja go zawstydzała. Dobrze być w domu  powiedział do mikrofonu.Potrząsnął włosami.Tłum oszalał i naparł na scenę, a ja wraz z nim.Patrzyłam bezradnie na Setha.Oczywiście miał smukły, umięśniony tors Matta i płaski brzuch.Dopasowane dżinsy przylegały do jegokości biodrowych.Na bokach miał dwa duże tatuaże, poskręcane napisy ciągnęły się od talii do żeber.Jeden głosiłGOLDENGROVE.A drugi zauważyłam, gdy się odwrócił: THE PENNY WORLD.  O co chodzi z tymi tatuażami?!  krzyknęłam do Steffy. Och! To chodzi o& tak jakby, o dzieciństwo! Wiesz, jak&Z głośników popłynęła muzyka  bębny i talerze, a do tego elektryczna gitara.Uświadomiłam sobie, żeśmieję się i krzyczę.Muzyka na żywo jest upajająca. To jest cover!  krzyknął Seth. In One Ear!Zespół grał chwilę, a potem Seth zaczął śpiewać.Jego głos, na początku gładki, podczas refrenu stałsię chropawy.Zpiewając, kołysał się i kręcił stojakiem od mikrofonu.Był dobry.Naprawdę dobry.I byłprzepiękny, chociaż na jego widok ogarniało mnie poczucie winy.Co by o tym wszystkim pomyślał Matt? Właściwie co myślał o tym Matt? Nigdy mi nie powiedział, żeSeth jest piosenkarzem.Zespół zagrał własną piosenkę, którą znałam z radia, a potem Seth przesiadł się do fortepianu.Zagrał izaśpiewał trzecią piosenkę.Kołysał się na ławce, uda miał napięte od naciskania pedałów.W niebieskimi pomarańczowym świetle widziałam pot spływający mu po szyi i wyrobione mięśnie ramion.Jegotatuaże zdawały się wić.Grał tak, jakby chciał rozwalić fortepian.Nawet jeśli ręka go bolała, to nie okazywał tego.Tańczyłam bez przekonania ze Steffy, która kołysała się z pełnym przekonaniem, ocierając się o mojąnogę i kręcąc biodrami.Pisarz.Lekarz.Muzyk.Bracia Sky.Byli fascynujący albo ja byłam pijana.Chciałam być w ichświecie. Więcej!  krzyczał tłum.Seth podskoczył znów do mikrofonu.Jego włosy były w nieładzie.Jakaś część mnie myślała, żewygląda super, a inna próbowała ignorować jego surowy urok.Seth zrobił przedstawienie, rozważając, czy grać dalej.Podrzucał głową i wzdychał. No cóóóż  rzucił przeciągle.Spojrzał na mnie po raz pierwszy, od kiedy wszedł na scenę.Wprost na mnie.Zrobiłam wielkie oczy.Seth się uśmiechnął.Zaufaj mi, mówił ten uśmiech.Wyciągnął dłoń i złapał mnie za rękę, a może to ja mu ją podałam.Podciągnął mnie na scenę.Zachwiałam się, a on objął mnie ramieniem w talii.Jego ciało aż wibrowało od energii.Wtuliłam się w niego.Nagle poczułam okropną tęsknotę zaMattem i wcisnęłam twarz w nagie ramię Setha. Będzie jeszcze jedna piosenka  powiedział do mikrofonu Seth  jeśli moja nowa przyjaciółka,Hannah, mnie pocałuje.Podskoczyłam. Tylko jeśli mnie pocałuje! Chcę całusa od pięknej dziewczyny!Seth uścisnął mnie mocno.Byłam w szoku i natychmiast wytrzezwiałam. Nie ma mowy!  warknęłam mu do ucha. Pocałuj go!  krzyczał tłum. Całus! Całus!  skandował.Popełniłam błąd i spojrzałam na Steffy.Jej oczy, kompletnie czarne, patrzyły twardo. To przedstawienie  szepnął mi do ucha Seth.Czułam, jak przesuwa powoli palcem po moim karku.  Pocałuj mnie w policzek albo co.Złapałam Setha za szczękę i przekręciłam w bok.Tłum zachichotał.Seth się skrzywił.Pocałowałam gow policzek i zeszłam ze sceny. Cholera!  usłyszałam jego głos. Lepsze to niż nic, prawda? Dobra, jeszcze jedna piosenka!Zmusiłam się do uśmiechu, przepychając się na tył klubu.Obcy gwizdali na mnie, a dziewczynypatrzyły z niechęcią.Usta piekły mnie bardziej niż policzki.O co w tym chodziło?Znalazłam w holu automat telefoniczny i wykręciłam nowy numer Matta.===LUIgTCVLIA5tAm9PfU99SXtJaQhvAWQXZAFeHnEEcBxzHHdZOlU4 10.MattTej nocy nie mogłem spać [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • elanor-witch.opx.pl
  •