[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Po przybyciu na miejscepoinformowano mnie, że Betty zdobyła skądś nóż, przyłożyła go dyżurnemu do gardłai zażądała spotkania ze mną.Doktor uznał, że mogę być jedyną osobą, która może ją odwieśćod zrobienia użytku z noża.Właśnie przygotowuję się do wejścia do pokoju.Pocą mi siędłonie.Wcale nie jestem pewny, że jestem do tego przygotowany.Uzbrojeni policjanci sągotowi wkroczyć w razie konieczności.18 Marca g.1:10Padły strzały, padły strzały.Doliczyłem się dwóch.a może trzech?.Chyba jednak dwóch.18 Marca g.1:20Jeszcze nie jest jasne co się wydarzyło.Betty jest ranna, dyżurnemu nic się nie stało.Kiedyodwozili ją na wózku, usłyszałem jak Betty powiedziała:  Jestem wolna.Co to mogłoznaczyć ?18 Marca g.2Umysł to najbardziej nieznana granica.To dziwne, że odkryliśmy tyle fizycznych cudów naziemi i poza nią, a wciąż nie potrafimy spenetrować naszych własnych umysłów.O ile dobrze zrozumiałem, Betty zmarła w wyniku odniesionych ran.Co czuła kiedypowiedziała  Jestem wolna ? Czy to była ta sama obecność, która wyczułem kiedyznalazłem tą zamordowaną kobietę ? Czy to jakaś bestia ? Nie wiem i nie mam pojęcia jakz nią walczyć.29 Marca g.16Usiłowałem skupić się na nauce.Wyniki testów są dobre.Morale osobiste wysokie.Wciążpróbuję odkryć naturę choroby która dotknęła Betty.Nie znalazłem żadnej satysfakcjonującejodpowiedzi.Być może to największa zagadka, przed którą stanąłem i być może stanękiedykolwiek.Howard zasugerował żebym poszedł z nim na koncert rockowy.Nigdy na żądnym niebyłem, więc postanowiłem skorzystać z okazji.Odnoszę silne wrażenie, że Howard planujechemicznie pobudzić swój mózg.Ponadto pragnę zauważyć, że wierzę iż prezydent Nixonbrał udział w odkrytym spisku, a ścieżka którą obrał wiedzie wprost do postawienia go w stanoskarżenia.30 Marca g.2Mówię teraz patrząc w lustro, by mieć pewność że poruszam ustami.Chwilowo straciłemzdolność słyszenia.Uważam, że Howard doświadczył uwolnienia umysłu-od-ciała,60 AUTOBIOGRAFIA AGENTA SPECJALNEGO F.B.I.DALE A COOPERA  MOJE %7łYCIE, MOJE TAZMYa przynajmniej sposób w jaki w drodze do domu prowadził auto zrobił na mnie takiewrażenie.4 Kwietnia g.13Są dwie rzeczy na których  jak myślę  moje życie zaczyna się koncentrować i w kierunkuktórych zaczyna biec.Istnienie dobra oraz istnienie zła.Zdają się one być dwomanajważniejszymi i podstawowymi problemami wpływającymi na codzienne życie.Powstajepytanie w jaki sposób człowiek może skupiać w sobie te dwie przeciwstawne moce.Zło jestczymś co bez trudu potrafię w sobie znalezć.Dobro i formy, które ono przybiera jest czymśbardziej nieuchwytnym.6 Kwietnia g.14Wiosna.nic nie podnosi na duchu bardziej niż świeże pąki i drzewa.Spódniczkipowiewające na lekkim wietrze.Pogoń za miłością.Odkryłem, że jestem nadzwyczajniepobudzony.Poszukiwanie dobra wraz ze wzrastającą ilością hormonów to moc potężna samaw sobie.Pragnę bardzo iść za rękę z piękną kobietą którą darzę głębokim uczuciem.Pragnęleżeć z nią w trawie i rozmawiać o codziennych sprawach tak jakby przydarzały się one tylkonam.Patrzeć ponad oświetlonym światłem świec stołem w oczy w których odbija się każdeuczucie opisane w słowniku.Rozmyślam o chwilach spędzonych z Andy i nic nie mogęporadzić na to że czuję, że wcale nie były tym czym mogły by być, gdybyśmy byli w sobiegłęboko zakochani.Z drugiej strony były one namiętne aż do przesady i stworzyły wspaniałąokazję nauki dla kogoś z ograniczonym doświadczeniem taktycznym.Teraz pozostaje jedynieznalezć taką osobę.Odwieczne problem, na które nikt nigdy nie znalazł odpowiedzi.15 Kwietnia g.23Howard chyba znalazł swoja miłość.Pozwoliłem mu korzystać z mojego pokoju przezwiększą część popołudnia, by mógł poromansować z główną skarbniczką z Bryn Mawr.W międzyczasie piję niedozwolone ilości kawy i czytam o zwykłych ludziach, którzypostradali zmysły.1 Maja g.12Pogańskie rytuały i obrzędy wiosenne miały sens, którego żadna religia zdaje się nierozumieć.Dziś w Bryn Mawr odbyła się uroczystość pierwszomajowa.Młode kobietyw szatach, ukoronowane girlandami z kwiatów celebrowały nadejście nowego sezonusiewczego, wesoło tańcząc wokół wysokich słupów udekorowanych jaskarawo kolorowymiserpentynami.Kilku uczestników połączyło się w pary tak naturalnie, jak leśne zwierzęta.Tanieczdawał się nabierać intensywności.Ktoś zaczął bić w bęben i śpiewać.Grupa ludzi zaczęłazrzucać ubrania i deklarować, że jest wolna.Policja na campusie wkroczyła i sprawiła żezmienili zdanie.Choć uznałem ich argumenty za pozbawione jakichkolwiek nieodpartychpowodów  innych niż prawne wykroczenia  szybko dostosowałem się do reszty tancerzy.61 AUTOBIOGRAFIA AGENTA SPECJALNEGO F.B.I.DALE A COOPERA  MOJE %7łYCIE, MOJE TAZMYNigdy wcześniej nie tańczyłem nago w dużej grupie nieznajomych.Generalniepoparłbym to jako przełamywanie lodów dla nieśmiałych i powściągliwych ludzi.Spotkałemkilkanaście bardzo miłych kobiet, które napisały mi swoje numery telefonów pisakiem naudzie.Choć może to trochę dziwne, nie pamiętam jak którakolwiek z nich wyglądała nago.Zastanawiam się gdzie patrzyłem ? Wydaje mi się, że pamiętam tu pierś, tam kolano, stopę,bark, szyję, ale żadna z tych części nie jest fragmentem jednego ciała !18 Maja g.9Mam okazję uczestniczyć w autopsji w lokalnej szkole medycznej.Skorzystałem z szansy.Zaraz wychodzę.18 Maja g.11Siedzę na galerii wokół sali operacyjnej.Wokół mnie wielu studentów medycyny.Spoglądamy w dół na męskie zwłoki w wieku około lat trzydziestu, żadnych widocznychznaków wskazujących na przyczynę zgonu.Doktor otwiera ofiarę długim cięciem zaczynającym się na szczycie mostkabiegnącym w dół do pachwiny.Wyciągnął coś co wygląda jak ogrodowe nożyce, tnie mostek.Dzwięk ciętych kości brzmi inaczej niż otwieranych kleszczy homara.Jakiś student właśniezemdlał.uciskaj to miejsce.nie, nie jestem lekarzem.to tylko moja opinia, ale nie wiemczy jest nadzieja, że ty zostaniesz jednym z nich, jeśli mu to zawiążesz na szyi.18 Maja g.11:32Autopsja trwa.Doktor otworzył i odgiął tors, eksponując magiczny, lekko opychający widok.Mieszanina różnokolorowych, delikatnych tkanek czyli maszyneria, którą nazywamy ludzkimciałem.Doktor podchodzi do głowy ofiary.Małą elektryczną piłą zaczyna ciąć czaszkę, robiącjakby aureolę tuż nad uchem.Piła przesuwa się tuż nad uchem i dalej na tył głowy.Czuć lekkiodór ciętej kości.Doktor podniósł górę czaszki niczym pokrywę z garnka.Mózg tkwiw czaszce niczym jajko w skorupce.Masa zwojów tkanki poskręcanych na dwóchpołówkach [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • elanor-witch.opx.pl
  •