[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Są wielkości mniej więcej psa myśliwskiego, mają kłapciasteuszy i łagodne, ciemne oczy, przyjazne i inteligentne.Miłe pieski, ale żeby tysiąc dolarów?Wysiedliśmy i pochyliliśmy się, żeby je pogłaskać.Klęcząc obok Sary, zdołałem zapytaćtak, by nikt inny nie usłyszał: Są niezłe, ale czemu takie drogie? Bo na świecie jest ich coś około tysiąca. Czy to inwestycja?Spojrzała na mnie, a potem wzniosła oczy do nieba. Nie, Frank.Podobają mi się.Czy to zabronione?Zmieszany, nie odpowiedziałem i pogłaskałem najbliższego psa.Polizał moją rękę.Jegojęzyk był żółty jak cytryna. Hej, spójrz na to! Właśnie ten język narobił im najwięcej kłopotów  odezwał się pan Kak. Dlategojest ich teraz tak mało. Jak to? Zundle zostały wyhodowane w Austrii przez grafa Martina von Niegel do polowania nawilkołaki.Tym razem ja wzniosłem oczy do nieba. Wilkołaki? Tak.Historia mówi, że von Niegel był bogatym właścicielem ziemskim i adeptemalchemii.Musiał to być niezły facet, bo chodziły plotki, że Goethe opisał go w swoimFauście.W każdym razie głęboko się w coś zaplątał, jakieś kontakty z ciemnymi siłami czycoś takiego, bo sporą część swojej fortuny wydał na wyhodowanie psów, które mogłybywykrywać wilkołaki, zanim te zaatakują.To wydarzenie autentyczne, zapisane w jegobiografii. Może był po prostu szalony?Sara rzuciła mi wściekłe spojrzenie.Chciała wysłuchać tej historii, jeśli miała kupić psa. Może, ale jak pan widzi udało mu się stworzyć bardzo niezwykłą rasę. A co się dzieje, kiedy pies widzi wilkołaka? Kak uśmiechnął się. Jego oczy przybierają kolor języka, jak tylko następuje jakikolwiek kontakt cielesnymiędzy psem a wilkołakiem.Ale dopiero gdy pies skończy sześć miesięcy.Do tego czasu topo prostu pokojowy piesek. A co się dzieje, kiedy pies już rozpozna eee& wroga? Nic.On po prostu daje znać, że wróg tu jest.Reszta zależy od pana. Czy kiedykolwiek widział pan coś takiego? Nie, nie mogę tego powiedzieć.Może po prostu nie ma wielu wilkołaków w Montauk,hm?  Uśmiechnął się, ale tylko na moment. Ale powiem wam coś interesującego.Tahistoria jest zresztą prawdziwa.Pod koniec drugiej wojny światowej Hitler wysłał elitarnągrupę żołnierzy w ostatniej desperackiej próbie powstrzymania aliantów.Nazwał ichWilkołakami i podobno byli to najbrutalniejsi żołnierze, jakich kiedykolwiek widziano.Wkażdym razie ci faceci pracowali sporo w Austrii, a jednym z ich pierwszych przedsięwzięćbyła wyprawa do tego, co zostało z majątku von Niegla i zabicie wszystkich zundli, jakiemogli znalezć.To udokumentowane.Właśnie dlatego teraz jest ich tak mało.Na szczęścietrochę psów przewieziono przed wojną tutaj i dzięki temu rasa przetrwała.Pytanie brzmi: dlaczego ci faceci zadali sobie tyle trudu, by mordować stado psów, jeśli ta historia nie byłaani trochę prawdziwa?Oczywiście Sara kupiła psa.Była tak zachwycona historyjką o pogromcach wilkołaków,że pewnie wydałaby i dwa tysiące dolarów, gdyby to było konieczne.Jednak muszę przyznać, że Mailbox (spodobało jej się moje skojarzenie i tak go nazwała)okazał się najmilszym psem, jakiego można sobie wyobrazić.Spał długo, prawie nigdy niezałatwiał się w domu (chociaż miał dopiero parę miesięcy) i lubił być z kimś, ale nie na kimś.Po jakimś czasie przyznałem się Sarze nieśmiało, że też go polubiłem. To świetnie, Frank, bo myślę, że możesz mi oddać wielką przysługę.Wygląda na to, żeniedługo będę musiała polecieć na dwa miesiące do Hongkongu.Ten budynek dla WakoskiInstitute zostanie jednak zbudowany i chcą, żebym wzięła udział w przygotowaniach.Toznaczy, że Mailbox pójdzie albo do schroniska, albo do ciebie. Może przyjść do mnie.Myślę, że wytrzymam z nim parę tygodni. Tu właśnie tkwi problem, Frank.To nie będzie parę tygodni.Raczej parę miesięcy. W porządku.I tak mam u ciebie sporo długów.Lubię go, wszystko będzie dobrze. Jesteś pewien? Absolutnie [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • elanor-witch.opx.pl
  •