[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.42Po powrocie Jack podjÄ…Å‚ przerwanÄ… rozmowÄ™ z KatiÄ….Niewiele mówiÅ‚ao swoim pochodzeniu, ale zwierzyÅ‚a siÄ™ z chÄ™ci wiÄ™kszego zaangażowaniasiÄ™ w walkÄ™ ze zÅ‚odziejami starożytnych dzieÅ‚ sztuki, niż pozwalaÅ‚a jej na tozajmowana pozycja.Jack odkryÅ‚, że proponowano jej prestiżowe stanowi-ska uniwersyteckie na Zachodzie, ale ona wolaÅ‚a zostać w Rosji na pierw-szej linii frontu walki z tym problemem, mimo skorumpowanej biurokracjii wszechobecnej grozbie szantażu i represji.Hiebermeyer i Dillen wrócili.·ð ðZawsze zdumiewaÅ‚ mnie fakt, że Solon nie zostawiÅ‚ relacji ze swojejwizyty w Egipcie - powiedziaÅ‚a Katia.- ByÅ‚ wybitnym pisarzem, najlepiejwyksztaÅ‚conym AteÅ„czykiem swojej epoki.·ð ðCzy taka relacja mogÅ‚a być sporzÄ…dzona w obrÄ™bie samej Å›wiÄ…tyni? -Jack spojrzaÅ‚ pytajÄ…co na Hiebermeyera, który czyÅ›ciÅ‚ zapocone okulary.·ð ðTo możliwe, chociaż takie przypadki musiaÅ‚y być bardzo rzadkie.- Hie-bermeyer zaÅ‚ożyÅ‚ okulary i otarÅ‚ czoÅ‚o.- Dla Egipcjan sztuka pisania byÅ‚Ä…boskim darem Tota, skryby bogów.ObdarzajÄ…c jÄ… Å›wiÄ™toÅ›ciÄ…, kapÅ‚ani moglizachować kontrolÄ™ nad wiedzÄ….Spisywanie przez cudzoziemca relacji w Å›wiÄ…-tyni zostaÅ‚oby uznane za Å›wiÄ™tokradztwo.- I nie cieszyÅ‚by siÄ™ popularnoÅ›ciÄ… - skomentowaÅ‚ Jack.Hiebermeyer pokrÄ™ciÅ‚ gÅ‚owÄ….- Nie, bo ci, którzy nie zgadzaliby siÄ™ z decyzjÄ… najwyższego kapÅ‚ana, żebyujawnić wiedzÄ™, traktowaliby go nader podejrzliwie.SÅ‚udzy Å›wiÄ…tynni mo-gliby nie Å›cierpieć obecnoÅ›ci cudzoziemca, który przybywa, żeby sprzeciwiasiÄ™ woli bogów.- Hiebermeyer uwolniÅ‚ siÄ™ od marynarki i podwinÄ…Å‚ rÄ™kawykoszuli.- A Grecy w ogóle nie cieszyli siÄ™ sympatiÄ….Faraonowie pozwoliliim na zaÅ‚ożenie faktorii handlowej w Naukralis,.w Delcie.Grecv byli prze-biegÅ‚ymi kupcami, mielidoÅ›wiadczenie pÅ‚ynÄ…ce z kontaktów z Fenicjanami,Egipt zaÅ› od lat byÅ‚ zamkniÄ™ty na wpÅ‚ywy z zewnÄ…trz.Egipcjanie, którzypowierzali swoje towary greckim kupcom, nie byli Å›wiadomi twardych re-aliów handlu.Ci, którzy nie uzyskali natychmiastowych zysków, uważali, żezostali oszukani i zdradzeni.To rodziÅ‚o nienawiść.- Sugeruje pan - przerwaÅ‚ Jack - że Solon spisaÅ‚ tÄ™ relacjÄ™, ale mu jÄ… ode-brano i wyrzucono?Hiebermeyer pokiwaÅ‚ gÅ‚owÄ…. - To możliwe.Można sobie wyobrazić, jakiego pokroju uczonym byÅ‚ tenczÅ‚owiek.Zdecydowany do granic obsesji, obojÄ™tny wobec ludzi, którzy gootaczali.I naiwny.MusiaÅ‚ mieć z sobÄ… ciężkÄ… sakiewkÄ™ ze zÅ‚otem, a obsÅ‚ugÄ…Å›wiÄ…tyni na pewno o tym wiedziaÅ‚a.StanowiÅ‚ Å‚atwy Å‚up podczas tych nocnych43przepraw przez pustyniÄ™ z dzielnicy Å›wiÄ…tynnej do miasta, w którym kwate-rowaÅ‚.·ð ðMogÅ‚o wiÄ™c być tak, że na Solona zastawiono puÅ‚apkÄ™ i napadniÄ™to go napustyni.Zwój podarto i wyrzucono.Wkrótce potem ktoÅ› zebraÅ‚ strzÄ™py i użyÅ‚do bandażowania mumii.Napaść nastÄ…piÅ‚a po ostatniej wizycie Solonaw Å›wiÄ…tyni, toteż caÅ‚a relacja zaginęła.·ð ðPrzypuszczam - wÅ‚Ä…czyÅ‚ siÄ™ Hiebermeyer - że poważnie go pobito.Tooprzytomnieniu pamiÄ™taÅ‚ tylko fragmenty historii i pewnie nic z tego, copowiedziano mu podczas ostatniej wizyty.ByÅ‚ już starym czÅ‚owiekiem i pa-mięć miaÅ‚ przyćmionÄ….Potem, w Grecji, nie tknÄ…Å‚ już pióra ani papieru i wsty-dziÅ‚ siÄ™ przyznać, ile straciÅ‚ przez wÅ‚asnÄ… gÅ‚upotÄ™.MógÅ‚ opowiedzieć tylkoskróconÄ… wersjÄ™ w gronie najbliższych przyjaciół.Dillen z widocznÄ… satysfakcjÄ… sÅ‚uchaÅ‚ wywodów dwóch swoich byÅ‚ychstudentów.To sympozjum byÅ‚o czymÅ› wiÄ™cej niż podsumowaniem stanuwiedzy; burza mózgów rodziÅ‚a nowe pomysÅ‚y i nowe drogi rozumowania.- DoszedÅ‚em do tych samych wniosków, czytajÄ…c oba teksty - powiedziaÅ‚- i porównujÄ…c opowieść Platona z papirusem.Wkrótce dowiecie siÄ™, comam na myÅ›li.Chodzmy już.Weszli rzÄ™dem do sali konferencyjnej.ChÅ‚odna wilgoć starych murów da-waÅ‚a odÅ›wieżajÄ…cÄ… ulgÄ™ po straszliwym upale na zewnÄ…trz [ Pobierz caÅ‚ość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • elanor-witch.opx.pl
  •