[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Musiał zauważyć smoka Tatijany i musiał opuścić jaskinię iprzejść do jaskiń lodu dla bezpieczeństwa.Inna alternatywa dałaby mu jeszcze mniej czasu na przygotowania  jeśli był świadomy jejenergii, gdy dołączyła do dwóch myśliwych u wejścia do jego jaskini.202 Tłumaczy: franekM Zaczekaj chwilę.Poszedł w tę stronę.On próbuje zapędzić nas tą drogą.Nie miał czas nazałożenie wielu pułapek.On używa tego co już tu znalazł.Fen nie czekał by pozostali zgodzili się; wiedział, że Bardolf jest blisko.Odwrócenie uwagibyło łatwo wykorzystać do ucieczki, jeśli Sange rau mógł to wykorzystać.Bardolf nie chciałwalczyć z nimi.Chciał gdyby został osaczony, gdyby jednak mógł im uciec, to byłby jegopierwszy wybór.Biegł.Przedostał się przez łukowate otwarcie do następnej, komory zwysokim sufitem.Zciany zostały pokryte kulami lodu, wielkie kleiste czepiające się tafli lodu,wyglądały zupełnie jakby ktoś rzucił olbrzymią prażoną kukurydzą w ściany by je ozdobić.Zsufitu zwisały ogromne sople. Dobry Boże, Fen , wysyczał Dimitri. To jest masakra czekająca by się zdarzyć. Tatijana, nie idz jeszcze do tej sali , ostrzegł Fen. Jeśli on wykorzystuje twoją energię abynas śledzić, nie chcę by wiedział, że idziemy tędy.Pokarz mi co mogę znalezć przed wejściemtam. Ale, młodsza siostro , ostrzegł Dimitri,  nie idz zwiedzać.Zostań tuż przy wejściu, gdziemożemy cię widzieć. Skoro mam was obu martwiących się o mnie.Będę mieć się doskonale właśnie tu.Naprawdęnie jestem aż tak krucha.Czuła obawy Fena, ale nie był głupim człowiekiem i nie powiedział jej tego.Chciał ją stądzabrać i po prostu mocno trzymać w ramionach, ale nie było odwrotu.Trzymał się w pobliżuścian sali, powoli, by nie poruszyć powietrza.Dopasował temperaturę jego cząsteczek do saliaby nawet to nie mogło go wydać. On tu jest , ostrzegł Dimitri. W tym pokoju.Ukrywając się.Tatijana, cofnij się trochębardziej od wejścia.Jeśli cię tam poczuje, pomyśli, że wycofujesz się w kierunku innej sali. Miał tu wiele broni , przypomniał Dimitri,  ale my też.Tatijana osunęła się od drzwi i stracili ją z oczu.Obydwaj byli spokojni, czekali.Cierpliwośćbyła potrzebna przy polowaniu.Nikt się nie poruszył.Czas mijał.Woda kapała i ciągłeskrzypienia lodu stało się dziwną muzyką.Więcej kropel zbiegło ze ściany wychodzącej nazachód.Małe.Jak maleńkie krople potu.Ledwie zauważalne.Obaj myśliwi zauważyli.Kropelki spłynęły do połowy tafli lodu zanim tam zamarły.Wciąż, myśliwi nie złapaliprzynęty.Czekali w absolutnym bezruchu.Ponownie mijał czas.Skrzypienie lodu ustąpiłomiejsca gromkiemu rykowi z pobliskiej sali, gdy ciśnienie popchnęło olbrzymi kawał ścianyi cisnął nim mocno w pokoju.Fragment runął rozbił się o podłogę z donośnym hukiem,wstrząsając kilkoma przylegającymi jaskiniami.Z siłą wibracji, kilka z okrągłych kulek przyczepionych ścian blisko Fena uwolniło się ispadło na podłogę, rozbijając się i roztrzaskując na fragmenty jak szkło.Miękki zdławionychichot zwiększył muzykę lodu. On sądzi, że daliśmy się nabrać na jego podstęp i poszliśmy do następnej Sali , powiedziałFen. On będzie się śpieszyć, Dimitri, on walczy o życie jak osaczony wilk i jest bardzoniebezpieczny.203 Tłumaczy: franekMJego brat wiedział tak samo dużo o wilkach co on, ale jednak, martwił się.Nie chciał byDimitri został zabity, a jego młodszy brat zawsze miał cierpliwość do Fena, udzielającemumu rad.Był cichy, często potrząsając jego głową, ale nigdy nie wydawał się urażony.Obaj myśliwi skupiali się na kącie, w górę przez sufit gdzie krople się pokazały. Nie okazujmu się, nawet jeśli to wygląda jakbyś go śledził.On nie będzie wiedzieć, że jesteś blisko idostaniemy tę drugą szansę , poinstruował Fen. Tatijana, jeśli on się prześliznie, ukryj się,nie próbuj przyjąć go w pojedynkę. Nigdy nie rozważałam przyjmowania go na siebie.Miała ten cichy opryskliwy głos, który powiedział mu, że może szykować coś, ale musiał ufaćjej słowu i wiedzieć, że będzie przedkładała swoje bezpieczeństwo.Lód w rogu ściany zaczął się marszczyć jakby ożywał.Woda bardziej kapała, a następniespływała ze ściany w małym strumieniu.Bardolf nie kłopot się trzymaniem jego temperaturyciała, takiej samej jak sala.Wolał swoją wygodę, i jaskinie lodu nie były dla wilków [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • elanor-witch.opx.pl
  •