[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Nierozgrzewa się tak jak twój, ale mam jeden."Nastało długie wymowne milczenie.Natalya przesunęła się bliższy, wpatrującsię w nią niedowierzająco."Jesteś pewna? Powinnaś powiedzieć mi kiedyostatnio rozmawiałyśmy.""To coś oznacza, prawda?" zapytała Colby."Myśliwy to widział?" głos Natalya był niemal niesłyszalny, pomimowyczulonego słuchu Colby."On ma na imię Rafael.""Nie chcę wypowiedzieć jego imienia.Nie chcę by skierował swoją uwagę namnie.Zobaczył ślad na tobie? ""Jest bardzo słaby i zanika chwilami, więc nawet ja mam kłopot by go znalezć.Dlaczego wypowiadanie jego imienia zwraca jego uwagę na ciebie? " zapytałaColby."Gdzie jest zlokalizowany znak?" zapytała Natalya, ignorując pytanie Colby. Tłumaczenie: franekM"W tym samym miejscu, w którym mówiłaś że znajduje się twój, nad moimlewym jajnikiem.Dlatego wampiry nas identyfikuje? Ten znak wzywa ich donas? Wiem, że to wiesz.Muszę to wiedzieć.Nie pytam dla siebie, Natalya, aledla mojego brata.""Pozwoliłaś myśliwemu by się z tobą kochał?""Wiesz, że tak.""W takim razie masz przygasający znak ochrony albo by go dostrzegł.Ukrywasię przed nim"Colby pragnęła stanąć pośrodku baru i krzyczeć."Nie ułatwiasz mi tego.Poprostu powiedz mi co się dzieje.""Jeśli masz znamię na sobie, jesteś w jakiś sposób ze mną związana.Mamystary, starożytny rodowód.Jest nas bardzo mało." Natalya oczywiście ostrożniedobierała słowa."Myśliwy nie może widzieć, zobaczyć znaku więc musi zostaćprzed nim ukryty.""Dlaczego on nie może go zobaczyć?" Colby niemal wysyczała słowa międzyzaciśniętymi zębami."Dlaczego nie chcesz mi powiedzieć? Nie widzisz, żejestem zrozpaczona? Nie mogę być z dala od niego: nie wiem jak odwrócićcokolwiek mi zrobił, i szczerze mówiąc, przeszłam już punkt gdy pragnęłam byodszedł z mojego życia.Mam straszne przeczucie że jestem w połowie drogi bysię w nim zakochać.On robi rzeczy tak cudowne, tak bohaterskie, że rozdzierami serce.Proszę mówić mi co wiesz.""Niestety wiem tylko to co powiedział mi mój ojciec i nie jest tego dużo.%7łyjekawał czasu, Colby, i nie mam wiele wieków.Myślisz, że jestem w twoimwieku, ale jestem znacznie starsza.Mam rzadkie talenty.Mogę dotykać czegośpo tobie, albo czegokolwiek innego i mogę 'widzieć' gdzie byłaś.Mogę odczytaćhistorię przedmiotów i jestem telepatką.""Czy możesz zmienić kształt?" zapytała otwarcie Colby."Opisujesz ten samgatunek.Dlaczego musiałabyś ukrywać się przed nimi? ""Znamię.Ktokolwiek urodzony ze znamieniem musi zostać daleko odmyśliwych i wampirów albo oni nas zabiją.To jest jakaś starożytna zasada."Colby opuściła swoją głowę w swoje ręce, pamiętając uczucie Rafael gdyodnajdywał językiem jej znamię, kuszącym, erotycznym poszukiwaniem, które Tłumaczenie: franekMwywołało jej drżenie z potrzeby."Nie sądzę, Natalya.Myślę, że jesteś wbłędzie." Rafael musiał czuć, słaby zarys znaku.To była nieznaczna wypukłość.Nawet jeśli znamię mogło próbować się ukryć, lizał je kilkakrotnie, jego wargiprzesuwały się po nim do czasu gdy chciała krzyczeć do niego by dał jej ulgę.Ale pózniej, próbował ją zabić.Potarła swoje pulsujące skronie."Nie wiem jużnic.Czy myśliwy kiedykolwiek cię zaatakował? ""Nie, unikam ich tak jak unikam wampirów.Był jakiś rodzaj zatargu międzymoją rodziną a myśliwymi w starożytności i to przetrwało do teraz." Natalyaodchyliła się na swoim miejscu."Moje rozumienie jest takie, że jeden zmyśliwych 'kobieta, Rhiannon, zostawiła swojego męża by być z bardzopotężnym mężczyzną.Był rozdzwięk pomiędzy dwoma frakcjami i wybuchławojna.Rhiannon miała trojaczki, dwie dziewczynki i chłopca.Umarła gdydzieci były młode, ale ich ojciec nauczył ich uniknąć myśliwych i wampirów.Jej syn jest moim dziadkiem.""A dwie dziewczynki?""Zniknęły.Nikt nie wie gdzie są.Mój ojciec myślał że to może myśliwi jeznalezli i je zabili.""Gdzie ja wpasowuję się do tego wszystkiego?" zapytała Colby."Moim przypuszczeniem jest, że jesteś moją bratanicą.Mój brat zainteresowałsię na krótko kobietą, ale potem ją zostawił.Masz jego spojrzenie i możedlaczego zostałam przyciągnięta do tej części kraju.Kobieta posiadała ranczo tuw okolicy.""Twój brat jest moim ojcem?" Colby czuła, więcej wzburza niż kiedykolwiek.Nie mogła sobie wyobrazić, jak Rafael zabijał ją ponieważ kobieta zostawiłaswojego męża, jakkolwiek wiele lat wcześniejszy."Gdzie on teraz jest?""On nie żyje." Ton Natalya wyraznie zaznaczyła, że nie poda jakichkolwiekinnych informacji.Colby nie mogła poczuć niczego, do człowieka którego nigdy nie spotkała.Armando był jej ojcem i zawsze będzie go kochać."Więc ile masz lat, Natalya?""Czy ma to znaczenie? Nie zamierzasz go zostawić.Już to wiesz.Tylko niechcesz powierzyć mu swoje rodzeństwo.Nie mogę zabierać ich z sobą, nie bezciebie.Nie byliby szczęśliwi i wszyscy bylibyśmy w niebezpieczeństwie.Mogęochraniać siebie i mogę wyjechać z miejsca bez wykrycia mnie przezmyśliwych albo wampiry, ale do czasu gdy wampir, który pogryzł Paula nie Tłumaczenie: franekMzostanie zabity, oni zawsze pozostaną z nim związany." Głowa Natalya nagleuniosła się czujnie do góry." On jest bliski.Albo on albo ten drugi.Muszę iść,Colby.Wyjeżdżam natychmiast z miasta.%7łyczę ci powodzenia.""Dziękowania że mogłam z tobą porozmawiać." Colby wiedziała, że Rafael jestbliski.Każdy cel w jej ciele staną w stanie pogotowia.Jej kark już piekł jakby,już, czuła ciepło jego oddechu."Bądz bezpieczna.""Powodzenia, Colby.Będę myśleć o tobie." Natalya sięgnęła i dotknęła jej,tylko lekkim muśnięciem swoich palców, ale ciepło przeszło z Natalya doColby.Było rozpoznanie w dotknięciu.Natalya odsunęła się i kiwnęła głową."Z pewnością jesteśmy powiązane.Proszę bądz bardzo, bardzo ostrożna."Colby kiwnęła głową."Ty również." Patrzyła jak Natalya szybko pokonujedrogę między stołami do wyjścia, jej serce biło z oczekiwaniem.Znaładokładny moment gdy Rafael wszedł do baru.%7łył i to było wszystko w tymmomencie, co miało dla niej znaczenie.Nie rozejrzał się - jego spojrzenieznalazło ją natychmiast.Stanął po drugiej stronie lokalu, emanując czystymmęskim, zwierzeniem erotyzmem.Mięśnie jej brzucha zacisnęły się.Jej oddech zatrzymał się.Maleńkie płomieniepobudzenia lizały ją, gdy zobaczyła, jego ciężkie spojrzenie przechodzące przezbar.%7łył.Nie wyglądał na rannego.A kiedy patrzał na nią, był w nim czystygłód, silne pragnienie, które wstrząsało nią do samego sedna.Zaczął do niejpodchodzić, nigdy nie odrywając od niej oczu.Poruszał się ze zmysłową gracją,co spowodowała że jej serce biło w rytm muzyki.Szedł na wskroś tłumu jakbynikt inny prócz niej nie istniał, patrząc na nią cały czas.Nikt go nie potrącił inikt nie stanął na jego drodze.Po prostu podał jej swoją rękę."Zatańcz ze mną."Przyjrzała się, jak chwilowe uczucia zamigotały przez jego twarz, a mrocznecienie przesunęły się, w jego oczach.Zanim mogła się powstrzymać, wolnopodeszła do niego, jak zawsze przez niego zahipnotyzowana.Zatrzymał ją ipociągnął ją mocno naprzeciw swojego ciała, wpasowując jej blisko, tak bymogła poczuć, twarde wybrzuszenie jego pobudzenia, naciskające mocno na nią.Jego ciało było twarde, jego ramiona silne, a jego serce wybiło rytm pod jejuchem.Czuła się bezpieczna i chroniona.Czuła się zagrożona i przerażona.Tobył obłęd, a najgorsze to, to zatańczyć z nim.Oddała się mu [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • elanor-witch.opx.pl
  •